

WIersz o pewnej kobiecie.Przyszła do mnie w godzinie roz-stanów, Szeptała, potrącała. W białej sukni, z krwi dysonansami, Przytulała, pogardzała. Żelazny jedwab na jej przegubach roił Myśli enigmatyczno-pozazmysłowe. Oddech unosił piersi krystaliczne, Zimne i słone.WIersz o pewnej kobiecie.
Była obok cały czas, ku pocieszeniu I zmartwychwstaniu. Kochała mnie bez uczuć miłością Kamienną.
Nagle, bez powodu, bez mojej zgody I woli Stałą się przeźroczysta, pusta, Be


Spleen.Spleen to morze, to zalesione jezioro. To żwawość trupa, myśli potępionego.Spleen.
Spleen to bariera, kajdany na przegubach
Poety...
Spleen to wtłoczenie duszy w szarość, Wymieszanie jej z błotem tego, przeciw Czemu jeszcze nieumarła tak bez wytchnienia Walczyła
Spleen to niemoc, niemocy melancholia.
To nie do zniesienia, że nie ma rzeczy Nie do zniesienia.


TaniecPośród filarowych zmysłów i cieni Tańczę, walcem powolnym odkrywam zaułki Jesieni, otwieram oczy lecąc w liściach Czerwieni, i topię się, topię w mistycznej zieleni.Taniec
Pośród bujadeł, przyziemnej kąpieli Rozwija swe łono Matka Natura. W świetle, Co przez jej koronę obleje punkty, ja żyję I przyjmuję narodziny w myśli czerni.
O, Matko! Wieczna, jedyna, spokojna, Co siłę masz, w swego syna ci równego Wlej nadzieję do duszy, co tkliwie ł


Krzeslo.Myśli tłoczą się konserwowymi gromadami,Krzeslo.
Natłok uczuć nienazwanych, a co gorsza
Nie poznanych kłębi się jaskrawymi barwami
Granatu ciemności, pomarańczą ulotności,
Czerwienią niewysłowionej jakości, bielą
Hipokryzji nieznośnej a tępej.
Morza, lasy iglaste w liściach i kłosach
Słomianych domów z tlenu niebieskich
Na niebie chmur brązowych w głębi
Duszy skrytych.
I pukają, pukają, walą pięściami
W czerep biedny a trw
Pozdrawiam
Pozdrawiam i zapraszam częściej
--
Please visit my gallery
[link]
Na pewno będę zaglądał i zapraszam też do mnie. Niedługo update.
--
"Przejaciela mam
Co pociesza mnie
Gdy o jego ramie
Opre sie
W nim nadzieje mam
Ulecial strach
On najblizej jest
Zawsze troszczy sie
Jezus...
--
__She's figured out, all her doubts were someone else's point of view_________
PO 2. Czekam na Avatar, wiesz ten z piwem, z laskami, fajkami i chuj wie czym jeszcze ^^
PO 3. WRÓCIŁEM na pięść krasnoluda i już dupska z Warszawy nie ruszę !
--
Born To Slide
Ad. 2 Avatara powinienem zrobić dzisiaj jakiegoś
Ad. 1 Spróbuje, bo nigdy się w te gówna nie bawiłem
Previous Page123Next Page